podatki w Polsce to 83% - zdaniem JKM:)))

Patrzysz na wersję archiwalną tematu "podatki w Polsce to 83% - zdaniem JKM:)))" z forum pl.sci.ekonomiczne

bhg - 16 Cze 2007, 16:27

Jak wam sie podoba takie oto wyliczenie, bo mnie powaliło na kolana;)))
-----------------------

Średnie zarobki: 2600 zł

Składki socjalne: 45,8% (ubezpieczenie emerytalne, składka na Ministerstwo
Zdrowia i Opieki Społecznej, ubezp. rentowe i od bezrobocia) 1191 zł. Czyli

Zarobki realne wynoszą 3791 zł.

Podatek PIT 19% płacimy tylko od płacy: 551 zł; uwzględniając ulgi: 510 zł

Wydatki na alkohol: 150 zł; akcyza i inne podatki: 90%: 135 zł.

Paliwo: 400 zł akcyza i inne podatki: 70% = 280 zł

Żywność: 40% pozostałych wydatków; ukryte w niej podatki: ca 35% = 216 zł

Mieszkanie i energia (gaz, el) 30% pozostałych wydatków ; ukryte w nich
podatki:
45% = 208 zł

Zakupy towarów i usług - 30% pozostałych wydatków (w tym ukryty VAT i CIT!)
80%
= 370 zł

W sumie MY płacimy (a zanoszą to w zębach do Urzędów Skarbowych, w roli
bezpłatnych poborców, producenci...) 2910 zł co stanowi 77% naszych dochodów
(3791 zł).

Do tego jednak dochodzą podatki od nieruchomości, psów, i wiele innych
(bardzo
zróżnicowanych) - co w sumie daje wspomniane 83%
Wyliczenia przeprowadził JKM. Owszem nie każdy wydaje tyle na alkohol ale to
dane statystyczne ile przypada na 1 mieszkańca.
Widziałem również inna analizę zrobiona przez centrum im A.Smitha na
poziomie 75%

------------------------

Szymon* - 16 Cze 2007, 21:18

Do tego jednak dochodzą podatki od nieruchomości, psów, i wiele innych
(bardzo
zróżnicowanych) - co w sumie daje wspomniane 83%
Wyliczenia przeprowadził JKM. Owszem nie każdy wydaje tyle na alkohol ale to
dane statystyczne ile przypada na 1 mieszkańca.
Widziałem również inna analizę zrobiona przez centrum im A.Smitha na
poziomie 75%


No i sie zgadza, cale szczescie oszukujemy i wszyscy jestesmy rozni,
rowniez w zarobkach.
Sz.

bruno - 17 Cze 2007, 11:25

Realne średnie opodatkowanie = dochody państwa (budżet państwa + budżety
funduszy celowych) / [PKB]
średnie realne opodatkowanie na osobę = realne średnie opodatkowanie / ilość
populacji w kraju

Szymon* - 17 Cze 2007, 11:50

populacji w kraju



www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=174
Sz.

bruno - 17 Cze 2007, 16:41

Ja tam mieszkam blisko granicy słowackiej i czeskiej zaledwie kilka
kilometrów od nich. Morał dla mnie prosty. Przeprowadze się o kilka
kilometrów i już płacę podatki o polowę mniejsze (najmniej). Znajomi
powyjezdzali na wyspy i na dzien dobry zarabiaja wiecej i maja nizszy
podatek angielski.

Jednak to co mnie nurtuje obecnie, to gdzie do cholery są te pieniądze jak
za kursy i szkołę płacić trzeba, za leczenie i badania również, a roboty ni
widu ni slychu. Zobaczcie jaki jest poziom zatrudnienia i jak się
kształtował od 1989 r.

| populacji w kraju

www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=174
Sz.


J. F. - 17 Cze 2007, 17:55


Jak wam sie podoba takie oto wyliczenie, bo mnie powaliło na kolana;)))


Ciekawe, ale cos mi sie tu nie zgadza :-)

Przychody panstwa sa znane, w tym roku chyba ze 200mld, podzielic
przez PKB .. i nie wychodzi tak zle.

Nawiasem mowiac - usilowalem to policzyc na przykladzie jednej osoby
i sie pogubilem .. VAT nalezy liczyc raz [sprzedaz pracodawcy ]
czy dwa razy [zakupy prywatne pracownika]

-----------------------
Średnie zarobki: 2600 zł
Składki socjalne: 45,8% (ubezpieczenie emerytalne, składka na Ministerstwo
Zdrowia i Opieki Społecznej, ubezp. rentowe i od bezrobocia) 1191 zł. Czyli


Ale z tego pracownik pozniej cos dostanie.
No chyba ze juz nic :-)

Wydatki na alkohol: 150 zł; akcyza i inne podatki: 90%: 135 zł.
Paliwo: 400 zł akcyza i inne podatki: 70% = 280 zł
Wyliczenia przeprowadził JKM. Owszem nie każdy wydaje tyle na alkohol ale to
dane statystyczne ile przypada na 1 mieszkańca.


Hm, o ile pamietam to wypijamy rzedu 12 litrow spirytusu rocznie.
Czyli jakies 4 flaszki miesiecznie, ktore dzis kosztuja razem ok 70zl.
No chyba ze podzielil to tylko na pracujacych.

Paliwo - kraj ma cos 18mld zl przychodu z akcyzy [plus VAT].
1.5mld miesiecznie, to jest 40zl na obywatela.

Widziałem również inna analizę zrobiona przez centrum im A.Smitha na
poziomie 75%


A nie oglaszaja dnia wolnosci podatkowej w czerwcu ?

Jeszcze jedna drobnostka ze odniosl to do sredniej placy pracownika.
PKB obejmuje tez zysk firm, w tym zagranicznych.

No i cos mi sie wydaje ze na tle innych cywilizowanych krajow to
wychodzimy calkiem liberalnie..

J.

Anatol - 17 Cze 2007, 18:32


| Jak wam sie podoba takie oto wyliczenie, bo mnie powaliło na kolana;)))

Ciekawe, ale cos mi sie tu nie zgadza :-)

Przychody panstwa sa znane, w tym roku chyba ze 200mld, podzielic
przez PKB .. i nie wychodzi tak zle.


Trzeba doliczyc budżety samorządowe, ZUS, KRUS itp.

Nawiasem mowiac - usilowalem to policzyc na przykladzie jednej osoby
i sie pogubilem .. VAT nalezy liczyc raz [sprzedaz pracodawcy ]
czy dwa razy [zakupy prywatne pracownika]


VAT płaci nabywca, chyba że wziął towar na krechę i nie ma kasy żeby go
spłacić.

| -----------------------
| Średnie zarobki: 2600 zł
| Składki socjalne: 45,8% (ubezpieczenie emerytalne, składka na Ministerstwo
| Zdrowia i Opieki Społecznej, ubezp. rentowe i od bezrobocia) 1191 zł.
| Czyli

Ale z tego pracownik pozniej cos dostanie.
No chyba ze juz nic :-)


W tych danych jest błąd : średnie zarobki to obecnie 2709 i zawierają już
składki na ZUS po stronie pracownika. Pracodawcę kosztuje to łącznie 3267,32
PLN (1150 USD), a pracownik dostaje na rękę 1824,96 PLN :

http://www.bankier.pl/firma/podatki/narzedzia/kalkulator_placowy/
http://www.bankier.pl/firma/niezbednik/index.html?part=wyn

No i cos mi sie wydaje ze na tle innych cywilizowanych krajow to
wychodzimy calkiem liberalnie..


Zobacz sobie UK i USA :

http://us.thesalarycalculator.co.uk/salary.php
http://www.thesalarycalculator.co.uk/salary.php

Np. z 2000 GBP miesięcznie w UK, pracownik płaci tylko 495 GBP ubezpieczenia
i podatków (+ jakieś grosze na ichni ZUS płaci pracowdawca). Porównując
płace minimalne :

w UK dla 1000 GBP  - obciążenia pracownika wynoszą 165 GBP
w Polsce 1128 PLN (łącznie z częścią pracodawcy) -  łączne obciążenia 453
PLN.

Anatol

Szymon* - 17 Cze 2007, 18:32

Ja tam mieszkam blisko granicy słowackiej i czeskiej zaledwie kilka


Ostatnie zmiany na Slowacji sa dosc ciekawe, czy masz jakies informacje
na temat ichniejszych ubezpieczen?

Jednak to co mnie nurtuje obecnie, to gdzie do cholery są te pieniądze jak
za kursy i szkołę płacić trzeba, za leczenie i badania również,


Jest chleb i igrzyska, nic nowego.

a roboty ni
widu ni slychu. Zobaczcie jaki jest poziom zatrudnienia i jak się
kształtował od 1989 r.


Tez sie zaplaczesz, IMHO statystyki do ~1995 roku sa niewiarygode, a
potem trzeba badac konkretnie metody tworzenia tych statystyk, jesli
dane sa niekorygowane.

Pozdrawiam
Sz.

bruno - 18 Cze 2007, 10:10

| Ja tam mieszkam blisko granicy słowackiej i czeskiej zaledwie kilka

Ostatnie zmiany na Slowacji sa dosc ciekawe, czy masz jakies informacje
na temat ichniejszych ubezpieczen?

| Jednak to co mnie nurtuje obecnie, to gdzie do cholery są te pieniądze
jak
| za kursy i szkołę płacić trzeba, za leczenie i badania również,

Jest chleb i igrzyska, nic nowego.


No nie wiem mnie na igrzyska nikt nie zaprasza, a chleb muszę sobie zarobić
nikt mi nie daje
| a roboty ni
| widu ni slychu. Zobaczcie jaki jest poziom zatrudnienia i jak się
| kształtował od 1989 r.

Tez sie zaplaczesz, IMHO statystyki do ~1995 roku sa niewiarygode, a
potem trzeba badac konkretnie metody tworzenia tych statystyk, jesli
dane sa niekorygowane.


Nie wiem czy są nie warygodne. Tutaj musiałbyś mi jakoś zaargumentować.
Dlaczego? Statystyki od 1990 roku przyjmuje się za uczciwe. Też nie rozumiem
akurat, czemu odpiero od 1995 r.
Co do sposobów zbierania danych i przeliczania ich rzeczywiście należy
zawsze zwrócić uwagę.
Ale nawet patrząc z twojego punktu widzenia poziom zatrudnienia spada z
62,5% w 1997 r. do ok. 49% w roku 2003. Teraz wynosi najwyżej 51%.

Pozdrawiam
Sz.


J. F. - 18 Cze 2007, 17:26


| Przychody panstwa sa znane, w tym roku chyba ze 200mld, podzielic
| przez PKB .. i nie wychodzi tak zle.

Trzeba doliczyc budżety samorządowe, ZUS, KRUS itp.


Budzety to sa zasilane dodatkowo chyba tylko z podatku od
nieruchomosci, chwilowo niewielkiego.

| Nawiasem mowiac - usilowalem to policzyc na przykladzie jednej osoby
| i sie pogubilem .. VAT nalezy liczyc raz [sprzedaz pracodawcy ]
| czy dwa razy [zakupy prywatne pracownika]

VAT płaci nabywca, chyba że wziął towar na krechę i nie ma kasy żeby go
spłacić.


Ale VAT wplaca do budzetu producent i handel :-)

| No i cos mi sie wydaje ze na tle innych cywilizowanych krajow to
| wychodzimy calkiem liberalnie..

Zobacz sobie UK i USA :
http://us.thesalarycalculator.co.uk/salary.php
http://www.thesalarycalculator.co.uk/salary.php

Np. z 2000 GBP miesięcznie w UK, pracownik płaci tylko 495 GBP ubezpieczenia
i podatków (+ jakieś grosze na ichni ZUS płaci pracowdawca). Porównując
płace minimalne :


Ale w GB placi podatek od nieruchomosci i poglowne.
A jak dostaje samochod sluzbowy, to placi od niego dochodowy oraz
za CO2.

Ja bardziej od drugiej strony - podajac za CIA factbook:
Polska: przychody budzetu $62 bln, GDP $552bln [ppp], $337bln [kurs]
UK:  $973 billion, $1930bln [PPP], $2346bln [kurs]

USA, Niemcy i Francje sami sprawdzcie. Albo Danie.

Teraz pytanie - czy podatki w tamtych krajach sa takie wysokie, czy
moze u nas GDP nie bierze sie z opodatkowanej pracy ?
Czy moze liczby obejmuja tez ichni ZUS ?

w UK dla 1000 GBP  - obciążenia pracownika wynoszą 165 GBP
w Polsce 1128 PLN (łącznie z częścią pracodawcy) -  łączne obciążenia 453
PLN.


A jednak przez ich budzet przeplywa ze 40% GDP.
Ile mowicie sa wyzsze zarobki w Anglii - 7x ? a wplywy do budzetu
16x wieksze, a jest nieco mniej niz 2x wiecej niz Polakow.

No chyba ze nalezy im doliczyc 2mln mieszkancow, a nam odjac :-)

J.

Anatol - 18 Cze 2007, 17:55

| Przychody panstwa sa znane, w tym roku chyba ze 200mld, podzielic
| przez PKB .. i nie wychodzi tak zle.

| Trzeba doliczyc budżety samorządowe, ZUS, KRUS itp.

Budzety to sa zasilane dodatkowo chyba tylko z podatku od
nieruchomosci, chwilowo niewielkiego.


Doliczyć trzeba tylko to co wpływa tam z własnych źródeł a nie z budżetu.

| VAT płaci nabywca, chyba że wziął towar na krechę i nie ma kasy żeby go
| spłacić.

Ale VAT wplaca do budzetu producent i handel :-)


A zaliczki PIT pracodawca.

Ale w GB placi podatek od nieruchomosci i poglowne.
A jak dostaje samochod sluzbowy, to placi od niego dochodowy oraz
za CO2.


Za to ma niższy VAT. Przy 40% podatku i ZUS Polacy nie pracowaliby za 1000
GBP brutto (chyba że na czarno).

| w UK dla 1000 GBP  - obciążenia pracownika wynoszą 165 GBP
| w Polsce 1128 PLN (łącznie z częścią pracodawcy) -  łączne obciążenia 453
| PLN.

A jednak przez ich budzet przeplywa ze 40% GDP.
Ile mowicie sa wyzsze zarobki w Anglii - 7x ? a wplywy do budzetu
16x wieksze, a jest nieco mniej niz 2x wiecej niz Polakow.


Im mniejsze podatki tym mniejsza szara strefa i większe wpływy budżetowe
(czyli paradoksalnie większe obciążenie PKB podatkami).
W Polsce stosuje sie ogromną dyskryminację fiskalną legalnych dochodów  z
umowy o pracę (chyba I miejsce w Europie) i o obciążeniu tych dochodów
mówimy.
Oprócz szarej strefy dyskryminacja ta powoduje sztuczną migrację do
działalności gospodarczej (mamy chyba też rekord Europy jeżeli chodzi o
stosunek przedsiębiorców do zatrudnionych).

Tego że ludzie masowo łamią prawo aby nie płacić podatków nie należy
interpretować jako niskiego poziomu fiskalizmu.

Anatol

Szymon* - 20 Cze 2007, 19:29

Nie wiem czy są nie warygodne. Tutaj musiałbyś mi jakoś zaargumentować.
Dlaczego? Statystyki od 1990 roku przyjmuje się za uczciwe. Też nie rozumiem
akurat, czemu odpiero od 1995 r.


Wlasciwie to nadal sa niewiarygodne, przynajmniej dla mnie w czesci
zagadnien (np. deficyt). Ja zrazilem sie po probie porownywania danych
rodzimych i danych odnosnie polski z innych instytucji (podejrzewam, ze
obcy wywiad wie wiecej o polskiej gospodarce, niz wszyscy pracownicy
gus'u razem ;)

S.

JarosÂław T. Jakubik - 21 Cze 2007, 12:44

No i sie zgadza, cale szczescie oszukujemy i wszyscy jestesmy rozni,
rowniez w zarobkach.


mamy rowniez bardzo rozna strukture rozdysponowania dochodow do dyspozycji,
w szczegolnosci wydatkow

J.

Mniejsze podatki, mniejsze wplywy budzetowe...
JeÂżeli w Polsce roÂśnie eksport, to niestety gorzej jest dla finansów publicznych
Obligacje Brady'ego Re: Walka z bezrobociem w Polsce ...
czy warto zostac w Polsce , czy moze dosyc tego marazmu ?
Podwyzka stop procentowych w Polsce.....dluga i subiektywna wypowiedz
wielka prosba-dane dot.zarobkow w Polsce
Euro w polsce - utrata kontroli stop procentowych
  • sklepy tekstylne warszawa
  • czapki wiosenne sklep
  • page 2520
  • powrot s7
  • do podstrony 14940
  • plus;beau;but
  • macromedia flash 8 professional
  • www
  • byB3 dzisiaj otwarty maksimus w nadarzynie
  • Przegląd wiadomości z for internetowych / Strona Główna