mala ankieta ...

Patrzysz na wersję archiwalną tematu "mala ankieta ..." z forum pl.sci.ekonomiczne

Adam_25 - 3 Wrz 2004, 06:49

Wiem ze moze to nie najlepsze miejsce do tego typu rzeczy ale zbieram
informacje do pracy mgr tytul: "E-tourism metoda utrzymania sie
przedsiebiorstw turystycznych na rynku Unii Europejskiej"

Zwracam sie z uprzejma prosba o odpowiedz na zadane ponizej pytanie:

"Jakich rad udzieliliby Państwo przedsiębiorcom odnośnie turystycznego rynku
Unii Europejskiej?"

Wyjasniam juz o co mi chodzi. Mianowicie o rynek e-turystyczny.
Ale tutaj bardziej szukam elementow sukcesu. Nie chodzi mi o szukanie niszy
czy stworzenie strony www.
Bardzo prosze o poswiecenie paru minut temu pytaniu. Zebrane w ten sposob
informacje pomoga mi w pisaniu pracy magisterskiej.

Dziekuje
Odpowiedzi prosze na priv, na lamach grupy tez chetnie zaobserwuje
propozycje

Zygmunt III Waza - 3 Wrz 2004, 13:19

Wyjasniam juz o co mi chodzi. Mianowicie o rynek e-turystyczny.


na czym to polega? to jest cos takiego jak podroze "placem po mapie" tylko
na komputerze?

JZ-III-W

Adam_25 - 3 Wrz 2004, 13:47

| Wyjasniam juz o co mi chodzi. Mianowicie o rynek e-turystyczny.

na czym to polega? to jest cos takiego jak podroze "placem po mapie" tylko
na komputerze?


e-tourism (e-turystyka) to:
"Według niektórych e - tourism jest promowaniem wizerunku produktu
turystycznego korzystając z instrumentów internetowych. Są też zdania
twierdzące, iż e-turystyka to sprzedaż usług turystycznych za pośrednictwem
sieci WWW. Jeszcze inni wyrażają opinie, że e - tourism polega na przepływie
środków finansowych uzyskanych ze sprzedaży usług tury-stycznych z
wykorzystaniem instrumentów rynku elektronicznego zwłaszcza bankowości
elektronicznej. Można więc stwierdzić brak jednoznacznej definicji e -
tourismu. Dla mnie e-turystyka jest połączeniem powyższych definicji." to
fragment z mojej pracy mgr

e-turystyka to jest inaczej takie wykorzystanie zasobow jakie daje internet
w turystyce np promocja przeplyw srodkow pienieznych by ulatwic zycie i
kontakt z klientem (sposob komunikacji z klientem by wlasnie nie musial
latac po 50 biurach czy hotelach by nie musial trwonic majatku dzwoniac do
hotelu i rezerwowac pokoj, bilet, wycieczke w ciagu 30 minut tylko by w
trakcie 15 minut mial przejrzane mozliwe oferty i np mog od razu
zarezerwowac i nawet zaplacic za usluge) ==| tak na chlopski rozum:-)

Adam_25 - 3 Wrz 2004, 13:53





oczywiscie:P

Zygmunt III Waza - 3 Wrz 2004, 17:11

e-tourism (e-turystyka) to:


<ciach bo dlugie

ok dzieki...

a wracajac do pierwotnego posta, to do kogo kierujesz ta ankiete? do
ekspertow, przedsiebiorcow z branzy, czy do kazdego? bo jak do kazdego to
troche dziwna ta twoja metoda badawcza...

jesli chodzi o teorie w twojej pracy mgr to ja zastanowilbym sie na
1. rola, a konkretnie obnizka,  kosztow transakcyjnych
i
2. wzrostem konkurencyjnosci w sektorze poprzez lepiej dostepna informacje,
co przeklada sie na wzrost dobrobytu

Pozdrawiam,
Z-III-W

Adam_25 - 4 Wrz 2004, 04:04

a wracajac do pierwotnego posta, to do kogo kierujesz ta ankiete? do
ekspertow, przedsiebiorcow z branzy, czy do kazdego? bo jak do kazdego to
troche dziwna ta twoja metoda badawcza...


No raczej do osob ktore sie na tym znaja a przeciez na tej grupie  tez
znajda sie tutaj eksperci z tej dziedziny ... do kazdego szarego czlowieczka
to zdecydowanie nie ...

pozdrawiam

amfora - 4 Wrz 2004, 08:00


Wiem ze moze to nie najlepsze miejsce do tego typu rzeczy ale zbieram
informacje do pracy mgr tytul: "E-tourism metoda utrzymania sie
przedsiebiorstw turystycznych na rynku Unii Europejskiej"
Zwracam sie z uprzejma prosba o odpowiedz na zadane ponizej pytanie:
"Jakich rad udzieliliby Państwo przedsiębiorcom odnośnie turystycznego rynku
Unii Europejskiej?"


Prawidłowa odpowiedź brzmi: "Zainteresować się e-rozwiązaniami
e-turystycznymi dla nowoczesnych e-klientów z e-Unii"? Może to by
faktycznie idealnie uzasadniało postawioną w pracy tezę, ale wydaje mi się
(jako klientowi przedsiębiorstw turystycznych w PL i UE), że jest kilka
pilniejszych działań niż wyjście on-line z usługami. Wystarczy zacząć
od doinwestowania (remonty, podniesienie standardu, nowe wyposażenie),
znalezienia czynnika wyróżniającego danego przedsiębiorcę i wykorzystania
go (stylowy dworek z wnętrzami art-deco to też sposób na oryginalność, ale
raczej w żałosnym stylu). Wystarczy się wybrać do pierwszej z brzegu
turystycznej miejscowości, a wnioski nasuną się same. I to niewesołe.

Na (opadającej już całe szczęście) fali zachwytu e-cośtamami powstaje wg
mnie błędne przekonanie, że Internet jest lekiem na wszelkie problemy i
cudownym sposobem na podniesienie konkurencyjności. W krajach rozwiniętych
może prędzej, ale w PL? Przeanalizuj sobie dostępność usług
telekomunikacyjnych i ich koszty, liczbę gospodarstw domowych wyposażonych
w komputery i dostęp do Internetu, skłonność ludzi do realizowania
transakcji drogą elektroniczną (a ta wygląda słabiutko, oj słabiutko).
Idąc dalej tym tropem można się zastanowić nad poziomem wiedzy i umiejętności
firm i ich klientów - z nowoczesnych narzędzi trzeba umieć korzystać.

Inną historią jest otoczenie prawne e-działalności w PL. Chcesz zawierać
umowy i realizować transakcje on-line? Głowę daję, że 99% firm nie jest do
tego przygotowanych. Choćby z tego względu, że nie posiadają podpisu
elektronicznego.  

Wyjasniam juz o co mi chodzi. Mianowicie o rynek e-turystyczny.


Rynek e-turystyczny? Wg mnie nie istnieje. Jest wiele sympatycznych
e-dziedzin o których mówi się w mediach, a w praktyce sprowadzają się
do tego, że firma sobie zrobi stronę internetową, na której informuje
o swojej ofercie. Do e-commerce jeszcze daleeeeeeeko...

Szersza refleksja. Ostatnio jestem podła i dręczę ludzi. Jest kilka
instytucji finansowych, które świadczą swoje usługi przez Internet, choć
często wiąże się to dla mnie jako dla klienta z drukowaniem, podpisywaniem
i wysyłaniem pocztą dokumentów. Postanowiłam rzeczone dokumenty wysyłać
e-mailem jako pliki sygnowane kwalifikowanym certyfikatem podpisu
elektronicznego (na co zezwala mi prawo polskie). Choć z punktu widzenia
skutków prawnych taki podpis jest równoważny z odręcznym, nie załatwiłam
w ten sposób jeszcze ani jednej sprawy.

amf. (ale się rozpisałam...)

Pawel Baranowski - 9 Wrz 2004, 11:58


| Wyjasniam juz o co mi chodzi. Mianowicie o rynek e-turystyczny.

na czym to polega? to jest cos takiego jak podroze "placem po mapie"
tylko na komputerze?


chyba raczej o produkty turystyczne zamawiane przez internet, ale niech
się wypowie zainteresowany...

Pozdrawiam

Adam_25 - 9 Wrz 2004, 19:04


chyba raczej o produkty turystyczne zamawiane przez internet, ale niech
się wypowie zainteresowany...


oj sie wypowiedzialem:P
wczesniej:P

do marketingowców- pomoc w stworzeniu ankiety
ANKIETA - moderowanie pl.sci.matematyka?
"Kondycja współczesnego człowieka" - ankieta
mini Ankieta - zapraszam
ANKIETA 001 re: :)
ankieta- prośba
ufo ankieta
  • biografia;de;vida
  • co ja mam o tym myslec sama juz nie wiem
  • krutki;kurs;delphi
  • cena pierwszej rejestracji samochodu
  • sklep z filmami
  • zwrot;nadplaty;podatku;podanie
  • sympozjon moj zespol0A0909090A09090909zapraszam
  • eclipta wladca wlosow
  • jakie bloczki fundamentowe lepsze
  • Przegląd wiadomości z for internetowych / Strona Główna